wtorek, 29 kwietnia 2014
#5
Kiedy ja zrozumiem, że on nie jest dla mnie?
Dzisiejszy dzień był koszmarem.
Czego ja nie potrafię zrozumieć tego, że nigdy z nim nie będe?! Że on nie zwraca na mnie uwagi?! Że dla niego jestem nikim?! Ale przecież ja wole wszystko utudniać, robić sobie nadzieję zamiast tak po prostu przestać kochać.
Może w bajkach wcale nie chodzi o to żeby spotkać swojego księcia...
Czy nikt nigdy nie przyzna mi racji, że to już koniec? Ja już nigdy nie będę jego, on już nigdy nie będzie mój.
Bałam się, że się stanie i stało się :/ To już koniec.
Wiesz ile wody przez Ciebie straciłam? A co byś zrobił gdybym przez te wylane łzy trafiła do szpitala? Na brak wody. xd
I pomyśleć, że to wszystko było dla Ciebie.
Jest tylu chłopaków, a ja widzę tylko Ciebie :/
Wydaje Ci się, że to już koniec, a gdy tylko zobaczysz jego uśmiech wszystko wraca..
Chciałabym poszuć, że ktoś naprawdę mnie kocha.
Czuję, że jest całkiem inny niż ja, a jednak tak podobny. Podobno przeciwieństwa się przyciągają ale ludzie muszą być też podobni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz